Ładowanie

System powiadomień w komunikacji z mieszkańcami. Sms w kryzysie

W 2015 r. w Polsce wysłano niemal 52,5 mld SMS-ów. Popularność tej szybkiej i bezpiecznej formy komunikowania utrzymuje się na wysokim poziomie i – jak twierdzą specjaliści – ma przed sobą przyszłość. Zarówno w marketingu, systemach zakupowych, bankowości mobilnej, jak i w powiadamianiu o zagrożeniach oraz komunikacji między urzędem a mieszkańcami. Poznań jest jednym z samorządów, który od lat korzysta z nich w systemie alarmowania i ostrzegania

 

System powiadamiania za pomocą SMS-ów w Poznaniu działa od maja 2010 r. Umowę z operatorem komercyjnym na usługę wysyłania tych krótkich wiadomości tekstowych podpisano ze względu na ówczesne zagrożenie powodziowe. – Od tego czasu wykorzystywany jest do bieżącego informowania grup zamkniętych o zagrożeniach i awariach występujących na terenie miasta. Do grup zamkniętych zakwalifikowani są Prezydenci Miasta Poznania, członkowie Zespołu Zarządzania Kryzysowego oraz dyrektorzy wydziałów Urzędu Miasta Poznania. To również element systemu alarmowania oraz wczesnego ostrzegania ludności Miasta Poznania o zagrożeniach i sytuacjach kryzysowych – wyjaśnia Maciej Kubiak, koordynator poznańskiego Centrum Zarządzania Kryzysowego. Dodaje, że osoby, które chcą otrzymywać takie ostrzeżenia, mają możliwość samodzielnego zalogowania się do systemu. Mogą wybrać jedną z 42 grup przypisanych terytorialnie do Rad Osiedli. Oddzielną grupą zamkniętą jest grupa „Powódź”, do której zakwalifikowani są mieszkańcy terenów zagrożonych powodzią.

 

TYLKO ZALOGOWANI

 

W tej chwili w poznańskim systemie zalogowanych jest nieco ponad 12,7 tys. osób. To niewiele, jeśli ma się na uwadze, że jest to liczba dotycząca ośrodka liczącego około pół miliona mieszkańców. Liczba ta utrzymuje się mniej więcej na tym samym poziomie. Nigdy nie przekroczyła 15 tys., mimo że usługa ta była reklamowana za pośrednictwem ulotek. – Ostatni przypływ użytkowników odnotowaliśmy przy okazji awarii elektrowni atomowej w Zaporożu 2,5 roku temu. W ciągu jednego dnia liczba abonentów wzrosła nam o ok. 1000 osób – wspomina Maciej Kubiak. W planie zarządzania kryzysowego znajduje się tabela precyzująca kiedy i jakie informacje mają być przekazywane za pomocą SMS-ów. Są to ostrzeżenia meteorologiczne o zagrożeniach II stopnia i bardzo ważne, dotyczące wielu osób informacje o awariach, np. o awarii kotła w elektrociepłowni parę lat temu czy zablokowania ważnej arterii miejskiej. Ostrzeżenie SMS-em traktowane jest jako ostateczność. Bo, choć odbiorca informacji za nie nie płaci, to nadawca ponosi koszty wysyłki. Kilka groszy przemnożone przez niespełna 13 tys. użytkowników wielkiej kwoty nie generuje, ale większa częstotliwość wysyłania informacji z pewnością byłaby bardziej odczuwalna dla miejskiego budżetu, nie mówiąc już o sytuacji, gdyby wśród odbiorców zarejestrowała się np. połowa populacji Poznania.

Aby przeczytać artykuł w wersji elektronicznej, musisz posiadać opłaconą prenumeratę w wersji PREMIUM.

   

PRZEJDŹ DO PEŁNEJ WERSJI ARTYKUŁU

 Strona 45  Strona 46

ZOBACZ ARTYKUŁY O TEJ SAMEJ TEMATYCE