Ładowanie

Jak rozwiązać kryzys? Najlepiej do niego nie dopuścić

Czy jesteśmy przygotowani na rozwiązywanie kryzysów społecznych na poziomie samorządu terytorialnego? Funkcjonowanie urzędu to nie tylko tzw. trudni petenci czy coraz powszechniejsze kryzysy w mediach społecznościowych. To również, a może przede wszystkim, kryzysy społeczne. Ten rodzaj trudnych sytuacji i napięcia jest gwarantem, że prędzej czy później zjawią się media.

 

Teoria powstawania sytuacji kryzysowej jest niezwykle prosta. Pojawia się źródło potencjalnego kryzysu, dochodzi do sytuacji napięcia i – jeśli ta nie zostanie szybko i efektywnie rozwiązana – następuje wybuch. W późniejszej fazie mamy do czynienia z etapem gaszenia pożaru. I teraz uwaga: wszystko zależy od tego, czy przysłowiowy strażak użyje łatwopalnej cieczy, czy wody i w ostateczności, jak dużo tej wody zużyje, jaki wygeneruje koszt i jakie będą straty po gaszeniu pożaru. Wniosek: lepiej zapobiegać niż leczyć. Teraz, w dobie Internetu, jest znacznie więcej źródeł ogniskowych sprzyjających pojawianiu się kryzysu. Dlaczego? Liczba komentarzy lub wirtualna dyskusja niezadowolonych mieszkańców, poprzez utworzone wydarzenie na Facebooku, może nieoczekiwanie wydostać się poza ramy elektronicznego świata. Wirtualne źródło kryzysu jest jednak tym samym źródłem kryzysu, co niezadowoleni mieszkańcy wsi czy mniejszej gminy, w której nie wszyscy mają dostęp do sieci lub mediów społecznościowych. I nie mu tu znaczenia, jaki nośnik informacji będzie gromadził obywateli – czy będzie to zebranie miejskie, ogłoszenie na przydrożnym słupie, czy usłyszana w sklepie rozmowa. Choć przywołane formy są inne od tej wirtualnej, efekt będzie taki sam – pikieta, protest, transparenty. Informowanie o pikiecie w tym wypadku staje się drugorzędne. Gdyby mieszkańcy nie widzieli potrzeby sygnalizowania swojego niezadowolenia, nie podejmowaliby takich działań. Należy zatem pamiętać, że źródłem kryzysu jest zawsze jakaś sprawa społeczna. Może ona dotyczyć różnych kwestii – ekologii, bezpieczeństwa, edukacji, nierównego chodnika, oświetlenia czy harmonogramu wywozu odpadów komunalnych. Kryzysy w mniejszych i większych gminach lub miastach zawsze maja umocowanie w sprawach społecznych, które bezpośrednio dotyczą życia mieszkańców.

Aby przeczytać artykuł w wersji elektronicznej, musisz posiadać opłaconą prenumeratę w wersji PREMIUM.

   

ZOBACZ ARTYKUŁY O TEJ SAMEJ TEMATYCE

pomysł na kampanię

SIERPIEŃ 4 (4) 2017

Chcesz stworzyć miejsca pracy? Zaangażuj mieszkańców!

Po raz pierwszy w historii mieszkańcy jednego z polskich miast wojewódzkich, dzięki angażującej strategii działań w social mediach, mogli realnie wpłynąć na jego wybór przez zagranicznego inwestora. W efekcie zryw w świecie wirtualnym „Zaangażował Śląsk” i zaowocował inwestycją globalnego giganta, a w konsekwencji powstaniem nowych miejsc pracy w Katowicach.

pomysł na kampanię

SIERPIEŃ 4 (4) 2017

Innowacyjne podejście do biznesu? Dlaczego nie…

Inwestorów można zachęcić do współpracy za pośrednictwem różnych narzędzi. Urząd Miasta Żory zdecydował się na wykorzystanie innowacyjnej technologii IT. Dzięki finansowemu wsparciu Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego miasto z sukcesem zwiększyło rozpoznawalność swojej oferty inwestycyjnej.