Ładowanie

Jak nowe muzea budują wizerunek miejsc w Polsce

Efektywna promocja miejsca nie jest wyłącznie wynikiem kampanii promocyjnych. Warto pamiętać, że zainteresowanie konkretnym miejscem to wypadkowa wielu elementów marketingu mix, w tym także wizerunkowych obiektów i przestrzeni, które komunikują jego tożsamość.

Pomysłem na zbudowanie trwałego zainteresowania miastami, miasteczkami czy regionami są elektryzujące swoją architekturą gmachy, które mieszczą w sobie interaktywne ekspozycje. Swoją ofertą przyciągają zarówno dzieci, młodzież, jak i dorosłych. W ciągu ostatnich pięciu lat w Polsce powstało ponad 60 takich placówek! Fenomen ten nosi nazwę „nowe muzeum”. Warto przyjrzeć mu się bliżej, gdyż najprawdopodobniej w żadnym innym kraju nie miał miejsca tak masowy wysyp tego typu obiektów.

Na wstępie należy podkreślić, że część ze wspomnianych obiektów to rewitalizacje będące w przeważającej liczbie bardzo śmiałymi projektami architektonicznymi pochodzącymi w większości od topowych, polskich biur architektonicznych. Często ich lejtmotyw związany jest z historią i tożsamością miejsca, biografiami niezwykłych mieszkańców, przełomowymi wydarzeniami czy historiami związanymi z lokalizacją. Druga znacząca grupa obiektów to centra nauki i wiedzy, które wprowadzają odbiorcę w arkana świata nauki, dając mu szansę dotknięcia go. Można powiedzieć, iż są to bardzo przemyślane i obliczone na efektywną i nieprzerwaną pracę „reaktory” atrakcyjności turystycznej. Ich promieniowanie dosięga zarówno mieszkańców, jak i turystów. Tym pierwszym daje powód do dumy oraz pomysł na wartościowe spędzenie czasu wolnego, tych drugich zachęca do przyjazdu, spędzenia weekendu, skorzystania z hotelu, restauracji i innych atrakcji. Ich oferta będzie jeszcze szerzej odkrywana od marca 2018 r., kiedy to niedziele wolne od handlu skierują strumień zainteresowanych ku odkrywaniu nowych możliwości. W niniejszym artykule podzielimy się z Państwem naszym odkryciem i pokażemy małą próbkę tego, jak skutecznie nowe muzeum może zmieniać wizerunek zarówno aglomeracji, małych miast, jak i terenów wiejskich.

[ . . . ]

Aby przeczytać artykuł w wersji elektronicznej, musisz posiadać opłaconą prenumeratę w wersji PREMIUM.

   

PRZEJDŹ DO PEŁNEJ WERSJI ARTYKUŁU

 Strona 4  Strona 5  Strona 6  Strona 7  Strona 8  Strona 9

ZOBACZ ARTYKUŁY O TEJ SAMEJ TEMATYCE

JUSTYNA TUCKA LUTY 1 (7) 2018

Mamo! Ja chcę zdjęcie z misiem!

Zawsze uśmiechnięte i pełne życia. Zaskakują nie tylko kolorystyką, lecz także wymyślnymi kształtami. Takie są żywe maskotki. Dobrze zaprojektowana maskotka, która opowiada historię, może stać się znakiem rozpoznawczym miejscowości, a co za tym idzie – przyciągnąć większą liczbę tury... Czytaj więcej