Ładowanie

Jak wygrać wybory? Znaczenie strategii w kampaniach wyborczych

Wybory samorządowe lada moment. W każdej gminie, w każdym mieście wyborcza gorączka rośnie, a działania przedwyborcze się nasilają. Jak wygrać? To kluczowe pytanie stawiają sobie nie tylko kandydaci, lecz także ich najbliżsi współpracownicy, najbardziej zagorzali zwolennicy i rodziny. I mam tu złą i dobrą wiadomość. Zła jest taka, że cudownej odpowiedzi na to pytanie nie ma. Dobra – jest kilka zasad, narzędzi i schematów, które mogą znacznie pomóc w spełnieniu się postulatu, jaki tkwi w tym znamiennym pytaniu. I o tych tajemnicach wyborczego sukcesu co nieco poniżej.

Kilkanaście kampanii wyborczych, w których uczestniczyłem, nauczyło mnie jednego. Wygraną w największym stopniu uprawdopodabnia prospołeczny charakter samego kandydata lub lidera ugrupowania aspirującego do sprawowania władzy lokalnie czy centralnie. Ten ktoś musi rzeczywiście chcieć coś zrobić dla społeczności, której zamierza przewodzić. Wyborcy to czują. Zazwyczaj dobrze rozszyfrowują tych, którzy do władzy chcą się dostać dla jakichś partykularnych celów, zazwyczaj osobistych. Oczywiście elektorat – mniejszy czy większy – można oszukać. Ale raczej nie na dłuższą metę i wyborcy weryfikują to, odmawiając reelekcji. To m.in. dlatego w wolnej Polsce na poziomie krajowym dotąd doszło tylko dwa razy do reelekcji – w przypadku Aleksandra Kwaśniewskiego, jeśli chodzi o urząd prezydenta, i Donalda Tuska – jako premiera. Poza tymi dwoma wyjątkami we wszystkich, podkreślam: wszystkich, innych wolnych wyborach w Polsce (także tej przedwojennej) Polacy zawsze zmieniali rządzących centralnie (jeśli tylko mogli).

Inaczej jest na poziomie lokalnym i regionalnym. Tu częściej dochodzi do reelekcji. W moim przekonaniu dzieje się tak dlatego, że wśród działaczy samorządowych jest po prostu więcej ludzi z misją, rzeczywiście oddanych idei służby danej społeczności. Tak właśnie tworzy się lojalny elektorat, który nagradza tę służbę odnowieniem mandatu.

Jeśli zatem zamierzasz kandydować, przede wszystkim odpowiedz sobie szczerze na najważniejsze z pytań: dla kogo chcesz pełnić tę funkcję – dla ludzi, czy dla siebie?

Uważam, że twoje szanse będą większe, gdy kieruje tobą interes społeczny, a nie osobisty. Co jednak nie wyklucza wygranej w tej drugiej wersji. Ale gdy już będziesz to wiedzieć, przynajmniej będziesz mieć jasność, jakiej motywacji w twoich intencjach wcześniej czy później doszukają się wyborcy. Wówczas można przystąpić do technicznej strony wyborów.

[ . . . ]

Aby przeczytać artykuł w wersji elektronicznej, musisz posiadać opłaconą prenumeratę w wersji PREMIUM.

   

PRZEJDŹ DO PEŁNEJ WERSJI ARTYKUŁU

 Strona 35  Strona 36  Strona 37  Strona 38

ZOBACZ ARTYKUŁY O TEJ SAMEJ TEMATYCE

RADOSŁAW KNESZ CZERWIEC 3 (9) 2018

Przedsiębiorczy Racibórz

Każdy prezydent, burmistrz czy wójt chce rozwoju przedsiębiorczości. Niestety współpraca pomiędzy samorządem a biznesem na ogół nie jest łatwa. Jak pomóc osobom planującym założenie działalności gospodarczej? Jak doprowadzić do zawiązywania relacji pomiędzy lokalnym bi... Czytaj więcej